Mycie szyb tak jak na amerykańskich filmach?

Pamiętacie amerykańskie filmy? Gdy to dwóch panów myło okna w jakimś wieżowcu, na jakimś podwieszanym pomoście? Czy to jest jakaś swoistego rodzaju fikcja? Nie do końca, otóż dzisiaj, najczęściej w Ameryce szyby myją roboty, ale także i ludzie, nadal. Jest to najlepsza i najbardziej czasochłonna praca. Już samo wywieszenie takiego stanowiska do porządku, aby nic się nie zawaliło i żeby nikt się nie zabił to kilka godzin. Tak to właśnie jest, że malowanie na wysokościach musi zostać zawsze dobrze potraktowane.

Dwóch Panów, czy robot?

No właśnie kto tą walkę wygrywa? Wszystko zależne jest od rynku? Mycie okien na wysokościach to, aż tak trudna sprawa?
Trudna sprawa to jest z tego względu, że jeśli przyjdzie komuś myć okna na wysokości 500 metrów to okaże się, że jest to niewykonalne, tak jak na przykład w Dubaju. Dlatego też potrzebne są roboty. Ludzie dobrze pracują, ale tylko na wysokościach do 250 metrów, następnie mamy już duże problemy. Jakie?
Podmuchy wiatru to jeden z nich. Wyobraźmy sobie, że wieje wiatr z szybkością tak dużą, że czapkę z głowy zwiewa. Na takowej wysokości może on oznaczać śmierć. Dlatego też są odpowiednie restrykcje nie pozwalające na swobodną robotę, takowych wysokościowych pracowników, do, ale dobra, załóżmy, że już tego drogiego robota mamy i co? I jakie mamy efekty?
Efekty czyszczenia przez robotów okien nie będzie nigdy tak dobre jak człowieka i aż tak szybkie. Jednak jeśli weźmiemy pod uwagę, fakt, że takowe roboty mogą pracować 24 godziny na dobę i myć jedno i te samo okno w 500 metrowym budynku trzy razy na tydzień może się okazać, że nagle nasze roboty stają się o dużo efektywniejsze. Jak wiemy także takowe zapewnienie energii robotowi nie jest tak drogie. Przecież i tak będzie w roboczogodzinach tańszy od człowieka. Możecie poczytać o myciu szyb również  na blogu https://budujswojdom.wordpress.com/

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii, czyszczenie, dachy, malowanie dachów i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>